Klimczok ze Szczyrku dla małych nóg

Kolejny szczyt zdobyty – Klimczok, trasa trochę trudniejsza niż choćby Maciejowa, którą polecałam tutaj na pierwszy raz w góry, ale widoki po drodze nieziemskie. Pięknie tu jest.
Najważniejsze dla nas- nasza uśmiechnięta trzyipółlatka weszła po raz kolejny sama i chce swoje kijki trekkingowe.

Przydatne informacje:

➡️🚗 Czas przejazdu z Krakowa do Szczyrku ok. 1h40 min (+/-20 min),
➡️ Na szczyt prowadzi kilka szlaków (niebieski, zielony, żółty),
➡️ Zdecydowaliśmy się na szlak zielony, czas przejścia wg mapy turystycznej 1h:40min i tyle nam to zajęło, a po drodze często się zatrzymywaliśmy😉
➡️🅿️ Zaparkowaliśmy w Szczyrku na ulicy Jagodowej, gdzie prowadzi zielony szlak (w mapie turystycznej „Pod Przełęczą Karkoszczonka 622 m n.p.m).

Schronisko Klimczok:

➡️ Obok schroniska jest sporo stolików oraz duża polana na której można się rozłożyć,
➡️ dostępny jest plac zabaw,
➡️ Obok schroniska jest budynek w którym są króliki,
➡️ w Schronisku Klimczok można kupić ciepły posiłek. Jedzenie przeciętne, smakowały nam tylko pierogi z jagodami,
➡️ Kilkulatek przejdzie trasę sam, dla malucha tylko nosidło turystyczne, bo z wózkiem się nie da. Duże kamienie, momentami strome podejścia.
➡️ pod drodze można odwiedzić kultową Chatę Wuja Toma.

Na Klimczok weszliśmy też zaczynając z Bielska-Białej i zaliczając po drodze drugie schronisko – Szyndzielnię, pisałam o tym we wpisie „Klimczok i Szyndzielnia – 2 szczyty w jeden dzień”.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Looking for Something?