Dolina Prądnika – Krakowska Amazonka 5 km od Rynku Głównego

EDIT: wejście do Doliny Prądnika zostało zamknięte i mnóstwo drzew tam wyciętych przez budowę nowej linii tramwajowej na Górkę Narodową.

W Krakowie jest mnóstwo dzikich miejsc, w których możecie zapomnieć, że jesteście mieście. Dolina Prądnika to jedno z nich. To użytek ekologiczny – zwaną Krakowską Amazonką.

Szpaler drzew, las, puste pole. Czasami wystarczy niewiele, by przeżyć przygodę. Kiedyś potrzebowałam setek kilometrów, by czuć że jestem w drodze, że tak, właśnie podróżuje, a dzisiaj? Nie ciągnę wielkich walizek, nie potrzebuje dwutygodniowwgo urlopu i oszczędzania na wakacje życia.

Dla dzieci przyroda to najlepszy plac zabaw. Kamyki, które można pozbierać. Patyk, którym można pogrzebać w wodzie. Rzep, który przyczepił się do spodni i nie chce się odczepić😉

Jest tu 3 łagodniejsze i płytkie zejścia, gdzie Kukuchy weszły do wody: 1) jedno żwirowe (zaznaczone na mapie Fundacji Dzieci w Naturę). 2) pod wiaduktem kolejowym (gdzie spędziłyśmy dużo czasu, bo fajnie niesie się po nim echo i Lili się bardzo podobało), 3) przy przewróconych drzewach z zdjęcia głównego (tu jednak było sporo mułu). Jedyne czego nam brakuje to kupić podbierak dla dzieci 😉

Podczas mikrowyprawy tutaj korzystałam z darmowego ebooka Fundacji „Dzieci w Naturę” i Wam też polecam go ściągnąć (klik). Genialny, z mapkami i opisem -kilka potrzebnych stron sobie wydrukowałam. W przewodniku jest 10 różnych lokalizacji, więc każdy z Krakowa znajdzie coś dla siebie. To ścieżki edukacyjne prowadzące po dzikich obszarach naszego miasta.

Przydatne informacje:

– Zacząć można od końca Parku Kościuszki, przy ulicy Łukasza Górnickiego.
– Z parkingiem jest tu problem, możecie próbować szczęścia i parkować wzdłuż ulicy Łukasza Górnickiego lub zaparkować pod Dworkiem Białoprądnickim lub Auchan na ul. Mackiewicza.
– Najbliższy przystanek MPK: Clepardia.
– Można się poruszać tutaj z wózkiem, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że ścieżka jest wąska. Jedyny trudniejszy odcinek to pod wiaduktem kolejowym (jest pochyły),
– Ścieżka jest wąska, czasami przejeżdżają nią rowerzyści. Jest tu kilka łagodnych i płytkich zejść, gdzie dzieci mogą wejść do wody, koniecznie weźcie kalosze i ew. spodnie przeciwdeszczowe,
– Wycieczkę można zakończyć w Parku Kościuszki, o którym pisałam tutaj, przy Dworku m.in. działa restauracja i jest plac zabaw.

Na mapie zaznaczyłam wejście do Doliny Prądnika z ulicy Łukasza Górnickiego (EDIT: to wejście jest nieczynne przez wycinkę pod nową linię tramwajową). Wejście przez pola z drugiej strony.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Looking for Something?