Szyndzielnia i Klimczok – 2 szczyty w jeden dzień z dziećmi

2 szczyty, 2 matki, 4 dzieci. Każdy ma swój Mount Everest i to był nasz z moją przyjaciółką Weroniką. W Beskidzie Śląskim byłyśmy na Szyndzielni i Klimczoku.

Zapiszcie sobie tę trasę koniecznie, bo to świetny pomysł na wycieczkę jednodniową pełną atrakcji przy stosunkowo niewielkim wysiłku, część trasy przejedziecie koleją gondolową.
Jak zaliczyć z taką gromadą dwa szczyty w jeden dzień w Beskidach?

Po kolei:
➡️ wjazd kolejką gondolową na Szyndzielnię, przejazd trwa 6 minut, w środku gondoli mieści się 6 osób, bilety można kupić online lub w kasie. Osoba dorosła w dwie strony 27 zł, dzieci do lat 4 bezpłatnie,
➡️ przejście ze stacji kolejki do schroniska PTTK Szyndzielnia 10 min. Tu miałyśmy przerwę na drugie śniadanie i kawę,
➡️ Ze schroniska Szyndzielnia do schroniska Klimczok jest 40 min. Trasa jest głównie płaska, z nielicznymi wzniesieniami. Częściowo w lesie, częściowo na polanie. Ze Szczytu Klimczok jest przepiękny widok, my miałyśmy szczęście i była bardzo dobra widoczność, z daleko widziałyśmy szczyty Tatr,
➡️ Pod schroniskiem PTTK Klimczok jest plac zabaw, króliki do karmienia i bardzo dobre pierogi z jagodami.
➡️ Z powrotem szłyśmy ciut inną trasą, bo ominęłyśmy górę Klimczok idąc bokiem czerwonym szlakiem. Później szlak żółty i czerwony się łączą.
➡️ Powrót na Szyndzielnię i powrót kolejką gondolową.

Ważne info:
➡️ Z parkingu Szyndzielnia w Bielsku-Białej do stacji kolejki gondolowej jest prawie 20 min pieszo, nie wiem czemu jest tak daleko i próbowałam znaleźć alternatywę, ale wszędzie straszą mandatami.

Całość zajęła nam 10h, ale nie przerażajcie się, spokojnie możecie podkręcić tempo i zrobić to o parę godzin szybciej. Nam się nigdzie nie śpieszyło.

10h w górach, Ojciec Mateusz się trochę dziwił co tyle robiłyśmy, ale miałyśmy przerwę w każdym miejscu: drugie śniadanie, obiad, lody, kawa… No, slow life, czy tam slow trekking w górach.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Looking for Something?