Niezwykły park na terenie szpitala Babińskiego w Kobierzynie

Bardzo lubię odkrywać Kraków i jego mniej oczywiste miejsca. W naszym mieście jest co odkrywać i cały czas zaskakuje: mniej znane muzea, forty, schrony, czy użytki ekologiczne. Ciekawa jestem ile z was miało okazję spacerować po tym niezwykłym parku i podziwiać budynki, które są perłami architektury.

Miasto-ogród z parkiem

52-hektarowy park znajduje się na terenie Szpitala Babińskiego w Kobierzynie, który zajmuje się leczeniem chorych w zakresie psychiatrycznym. Szpital powstał w 1917 roku w myśl idei miasto-ogród, czyli samowystarczalnego szpitala z zapleczem gospodarczym: własnymi uprawami, własną cieplarnią, apteką, piekarnią, teatrem, budynkami technicznymi, cmentarzem, itp. Miasto w mieście! Cały kompleks parkowo-szpitalny jest wpisany na listę zabytków od 1999 roku.

Na terenie parkowo-szpitalnym znajduje się 15 pawilonów oraz 40 budynków administracyjnych. Niestety, wiele z nich jest całkowicie wyłączona z użytku, a część ogrodzona, bo grozi zawaleniem. Jednak część budynków szpitalnych została poddana renowacji i działa normalnie jako szpital.

Spacer z dziećmi

Co my tu robiliśmy z dziećmi? Po prostu spacerowaliśmy po ogromnym i pięknym parku, który jest tak piękny o tej porze roku. Złota polska jesień w pełni! Każdy odkrywał to miejsce na swój sposób: dzieci zbierały kilogramy (!) kasztanów oraz robiły bukiety z liści klonów, a ja z Ojcem Mateuszem podziwiałam z zewnątrz niezwykłe budynki. Naprawdę jest tu co oglądać! Spędziliśmy tu ok. 2 godzin. Żałowałam, że nie możemy wejść do środka, ale czasami są tutaj organizowane spacery (o czym piszę niżej).

Na terenie parku i szpitala działa Bistro Tymiankowo, gdzie zjedliśmy smaczny i domowy obiad. Z komentarzy pod postem z relacją z tego miejsca na moim Instagramie i Facebooku sporo osób poleca to miejsce jako najsmaczniejsza jadłodajnia w okolicy.

Na terenie parku szpitala znajdziecie balansujące rzeźby, takie same jak na Kładce Bernatka. Szukajcie ich obok budynkow oraz na drzewach. Ich autorem jest artysta Jerzy Kędziora, który ma swoją pracownię na terenie szpitala.

Rzeźby balansują i symbolicznie szukają równowagi, tak jak pacjenci szpitala. W internecie znalazłam informacje, że po zabytkowym zespole szpitalno-parkowym oprowadza Stowarzyszenie PODGORZE.PL w ramach pór roku. Spacery podobno cieszą się ogromnym zainteresowaniem, bo wprowadzają do budynków, które na co dzień są zamknięte. Na pewno będę polować na miejsce w następnym spacerze.

Póki co kupiłam książkę „Można oszaleć”, z wydawnictwa WAM, która jest reportażem ze Szpitala Babińskiego. Jak ją przeczytam, to na pewno podzielę się swoimi wrażeniami.

Przydatne informacje:

– wjazd na teren szpitala kosztuje 5 zł, płatne w okienku obok ronda. Uwaga: płatność tylko gotówką!

  • ze parkowaniem nie ma większych problemów, bo jest tu dość luźno (polecam zaparkować niedaleko Bistra Tymiankowo),
  • działa tu Bistro Tymiankowo, gdzie można zjeść obiad. Mają swoją stronę na Facebooku z menu. Jest tu toaleta.
Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Looking for Something?