Napisałam książkę! Przewodnik „Kraków z dzieckiem”

To było jedno z moich największych marzeń i spełniło się dzięki prowadzeniu “Kraków z dzieckiem”. Napisałam książkę! Kiedy założyłam profil, to chciałam po prostu pokazywać rodzicom miejsca, które odkrywaliśmy z naszymi dziećmi. Zależało mi, by ułatwić innym znalezienie pomysłu na rodzinne wyjście. Nigdy nie spodziewałabym się, że moja działalność internetowa zaprowadzi mnie do tego miejsca.

Marzenie zostania autorką książki miałam od zawsze, ale wydawało mi się bardzo odległe. Nie myślałam o współpracy z wydawnictwem, premierze ani o spotkaniach autorskich.

A jednak… pewnego dnia odezwało się do mnie wydawnictwo z pytaniem, czy nie chciałabym stworzyć przewodnika po Krakowie dla dzieci. Od razu się zgodziłam, a dziś trzymam tę książkę w rękach.

O czym jest książka „Kraków z dzieckiem”?

„Kraków z dzieckiem” to ilustrowany przewodnik po Krakowie dla dzieci i ich rodziców. Nie jest to klasyczny przewodnik turystyczny. Wasze dzieci dzieci znajdą w nim ciekawostki, piękne ilustracje Renaty Krawczyk, pytania i misje, które zachęcają do uważnego odkrywania miasta.

W książce opisuję miejsca, które odwiedziłam z moją trojką dzieci i które mogę polecić z pełnym przekonaniem. Zebrałam w nim ponad 60 miejsc z Krakowa i parę z okolic.

Zajrzyjmy do środka!

Przewodnik jest podzielony na 18 dzielnic Krakowa, by łatwiej było odnaleźć się młodym odkrywcom. Znajdziecie tam miejsca znane, jak i ukryte perełki naszego miasta. Wszystkie miejsca są dziecioprzyjazne, przetestowane przez moją rodzinę. Sugerowany wiek przez widełki to 6-10 lat, ale to tylko widełki 🙂

Jak powstawała książka?

O to najlepiej musimy zapytać mojego męża, który w tym czasie zajmował się naszymi dziećmi, gdy ja pisałam:)

Najbardziej intensywnie pisałam przez kilka tygodni: wtedy dosłownie żyłam książką! Najczęściej pisałam wieczorami, podczas drzemek naszego najmłodszego (wtedy półtorarocznego) synka albo w weekendy, kiedy mąż miał wolne. Powstawała w tzw. międzyczasie, między naszym normalnym życiem.

Jednocześnie cały czas odwiedzaliśmy miejsca, które miały znaleźć się w przewodniku. Część z nich znaliśmy od lat, ale wiele odwiedziliśmy ponownie, żeby sprawdzić, czy nadal warto je polecać i czy wszystkie informacje są aktualne.

Bardzo zależało mi na tym, żeby każdy opis opierał się na naszych własnych doświadczeniach. Każde miejsce odwiedziłam z dziećmi i dopiero wtedy zdecydowałam, że powinno znaleźć się w książce.

Premiera książki

Nie wiem, czy dam radę opisać ile emocji mi towarzyszyło, gdy po raz pierwszy zobaczyłam książkę w formie fizycznej. Z piękną okładką i swoim nazwiskiem na okładce.

Ale okazało się, że to był dopiero początek. W ciągu 2 tygodni po premierze wydarzyło się tyle pięknych rzeczy, że sama nie mogłam uwierzyć.

Co wydarzyło się w pierwszych dwóch tygodniach po premierze?

To był tak intensywny i piękny czas! Z perspektywy czasu sama nie mogę uwierzyć ile się wydarzyło.

1. Podpisałam pierwszy egzemplarz książki… na placu zabaw. To było bardzo symboliczne, bo przecież bez tych placów nie byłoby tej książki.

2. Zobaczyłam po raz pierwszy swoją książkę w witrynie ulubionej kawiarnio-księgarni Cafe Nowa. Popłakałam się ze wzruszenia! Wtedy do mnie dotarło, że moja książka jest na półkach księgarń.

3. Kilka dni po premierze zostałam zaproszona do Radia Kraków, żeby opowiedzieć o mojej książce.

Samo siedzenie w studiu nagraniowym było ogromnym przeżyciem, ale jeszcze większym emocje towarzyszy mi kilka dni później, kiedy razem z rodziną słuchaliśmy tej rozmowy przy niedzielnym śniadaniu. 

4.Napisałam trzy najważniejsze dedykacje w moim życiu: po jednej dla każdego mojego dziecka. Bez nich nie byłoby “Kraków z dzieckiem” i moje dzieci są moim motorem do działania.

5. Odbyło się moje pierwsze spotkanie autorskie.

Przyznam, że stresowałam się ogromnie, a to było jedno z najpiękniejszych spotkań jakie odbyło się w moim życiu. Poznałam tyle z Was, które obserwuje mój profil „Kraków z dzieckiem” od lat! Tak się cieszę, że udało mi się porozmawiać z Wami przy podpisywaniu książki. To było niesamowicie miłe, że niektórzy przynieśli po parę egzemplarzy książki, by dać ją swoim znajomym w prezencie.

Napisałam tyle dedykacji, że skończył mi się tusz w piórze i zabrakło naklejek. To był jeden z najpiękniejszych „problemów”, jakie mogły mnie spotkać.

To był wieczór, którego nigdy nie zapomnę. Jeszcze raz ogromnie dziękuję Paulinie Maciaszek, która poprowadziła spotkanie i mini warsztaty dla dzieci oraz Cafe Nowa za gościnę. Relację z tego spotkania znajdziecie w rolce na moim profilu, jak i wyróżnionej relacji.

6. Przyniosłam 3 egzemplarze książki do Biblioteki Kraków. Po jednym do trzech różnych filii z odziałem dziecięcym: jeden do Biblioteki Głównej na ul. Powroźniczej, jeden do Filii „Kosmos” na ul. Borkowskiej i jeden na Osiedle Zgody w Nowej Hucie. Będę sprawdzać, czy będą wypożyczane 🙂

7. W Cafe Nowa pojawiała się wystawa ilustracji Renaty Krawczyk z mojej książki. To niesamowite zobaczyć ilustracje z własnej książki w tak dużym formacie. Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie zajrzyjcie! Zobaczycie tam m.in. Las Witkowicki, pomnik Dżoka, miasteczko rowerowe z Parku Jordana i wiele więcej.

8. Znalazłam swoją książkę w Empiku na Rynku Głównym.

To był kolejny moment, który zapamiętam na długo. Po prostu poszłam do Empiku i… zobaczyłam swoją książkę na półce między innymi tytułami. Niby zwyczajna rzecz, a dla mnie było to spełnienie kolejnego marzenia.

9. Wasze wiadomości i zdjęcia

Dostałam ogrom, naprawdę ogrom – bo przerosło to moje jakiekolwiek oczekiwania – zdjęć i wiadomości od Was! Z moją książka, Waszymi dziećmi, w terenie, w różnych miejscach Krakowa, a nawet jako prezent dla innych. Udostępniłam mnóstwo relacji na Instagramie z Waszymi oznaczeniami. Wszystkie zapisałam w wyróżnionej relacji „KSIĄŻKA”, ale zapisałam je przede wszystkim w swoim sercu.


Dziękuję, że jesteście częścią tej historii. Spełniło się jedno z moich największych marzeń.


Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Looking for Something?